środa, 2 stycznia 2013
Rozdział VI: Poppy
Czemu mnie nienawidzicie? Czemu wszyscy mnie nienawidzą? Przecież staram się być miła. A zresztą, pieprzyć wszystkich. Czemu Zayn mnie nie lubi? Jeszcze niedawno... byliśmy przyjaciółmi. A może mi się zdawało? W każdym razie często się widywaliśmy, rozmawialiśmy, razem spędzaliśmy czas. Czemu musiałam się w nim zakochać? Zawsze wszystko komplikuję. Czasami nawet mi trudno wytrzymać z samą sobą. Ale w sumie, to lubię siebie. Tylko czasami nie. Nie lubię tylko swoich włosów. Jestem ruda. Zbliża się koniec lekcji, zdaję sobie sprawę, że praktycznie nie uważałam, tylko myślałam o Zaynie. O jego włosach, oczach, uśmiechu, ogólnie o wszystkim, co z nim związane. O tym, że prawdopodobnie jestem w nim zakochana. Zaraz, próbuję sobie przypomnieć ile według internetu trwa zauroczenie, zanim przechodzi do zakochania. Trzy miesiące? Cztery? A ile już mi podoba się Zayn? Sama nie wiem. Nie liczę. Podobno szczęśliwi nie liczą czasu. Tylko czy ja jestem do końca szczęśliwa?
Dzwonek. Wychodzę z klasy. Ellie mówi coś do mnie, jednak nie słucham. Średnio mnie to interesuje. Mimo to, tuż obok niej kieruję się do wyjścia. Decyduję, aby napisać do Zayna kolejnego smsa. Czy ja jestem zbyt nachalna? Nie zważając na to, co robię, potykam się o jakiś plecak. Upadam, a telefon wypada mi z rąk. Super. Ciamajda (bo tak czasem nazywa mnie Ellie) zupełnie do mnie pasuje. Podnoszę się z ziemi, nie mogę jednak opanować śmiechu. Tak, śmianie się z siebie na pewno zalicza się do moich pozytywnych cech. W każdym razie, postanawiam wyjść ze szkoły jak najszybciej, w nadziei, że nikt nie widział mojej gleby. Rozglądam się za Ellie, nie mam pojęcia, gdzie zniknęła. W takim razie, nie obrazi się, jeśli sobie pójdę. W takim razie, wychodzę ze szkoły. Zerkam jeszcze na telefono, patrzę, czy Zayn przypadkiem nie odpisał. Idę, powtarzając sobie na głos: "Odpisz Zayn, odpisz!" , jak jakieś zaklęcie. Nagle wyłapuję jego imię w tłumie.
-Zayn będzie, czy nie?- pyta jakaś chuda, wysoka blondynka. Jest ubrana w krótką, kolorową sukienkę. Stoi na przeciwko jej zupełnego przeciwieństwa.
-Nie wiem- odpowiada ze średnim zainteresowaniem druga dziewczyna, brunetka, ubrana w czarne dżinsy i koszulkę tego samego koloru. Jednak taka odpowiedź zdaje się nie znechęcać drugiej dziewczyny, która kiwa z podekscytowaniem głową. Zastanawiam się, czy dziewczyny są z mojej szkoły, chyba tak, jeśli stoją przed wejściem.
-Oh, w takim razie do zobaczenia na imprezie. Pa, Franks- rzuca blondynka, po czym odchodzą w różne strony. Impreza. Impreza, na której będzie Zayn. Tylko gdzie? I której, bo domyślam się, że to dziś? Okej, pomyślmy. Nikt mnie nie poinformował o żadnej imprezie... Super. Zdaje się, że naprawdę nikt mnie nie lubi. Trudno. Muszę pogadać z Zaynem. W każdym razie, blondynka wyglądała na bardziej rozmowną. Widzę jak się oddala. Nie mam pojęcia jak się nazywa, wydaje mi się tylko, że jest starsza. Podejmuję decyzję, której mogę potem żałować... Pieprzyć to. Podbiegam do dziewczyny.
-Hej- witam się z uśmiechem. Dziewczyna reaguje tak samo. To dobrze.-Nazywam się Poppy.
-Cześć Poppy, jestem Connie. - Czas na rozmowę.
Idziemy już razem parę minut. W końcu dziewczyna podejmuje temat na którym mi najbardziej zależy.
-A wiesz, dziś jest taka fajna impreza. A ty wydajesz się sympatyczna. Może byś wpadła?- ukrywam w sobie całą radość. Od zawsze kochałam aktorstwo, a ta umiejętność często się przydaje.
-Hmm, no nie wiem... A kto tam będzie?- pytam, jakbym wcześniej wcale nie podsłuchiwała ich rozmowy. Niee, nie podsłuchiwałam, oczywiście, że nie.
-No wiesz... One Direction- mówi Connie, po czym uśmiecha się szeroko. Odwzajemniam uśmiech.
-Raczej wpadnę- mówię. Dziewczyna jeszcze przez chwilę opowiada mi o imprezie, uwzględniając także miejsce i czas. Wkrótce wyszukuję wzrokiem swój dom, po czym oddalam się. Wszystko w mojej głowie śpiewa: "Zobaczę dzisiaj Zayna, zobaczę dzisiaj Zayna".
Parę godzin później
Jestem gotowa. Chyba można tak powiedzieć. Ubrałam się w sukienkę. Jest czarna i krótka. Moje włosy są rozpuszczone. Patrzę w lustro. No, nie wyglądam tak źle. W każdym razie, czas iść. Zawieść mnie ma mój dwudziestoletni brat. Jedziemy kilkanaście minut w milczeniu, z radia dochodzi muzyka. Właśnie zdałam sobie sprawę z tego, że nie będę znała nikogo, oprócz Zayna (który może nie chcieć ze mną gadać) i tej dziwnej Connie. Dobra, miejmy nadzieję, że wyjaśnię tą sprawę z Zaynem. Dojeżdżamy na miejsce. Wychodzę z czarnego samochodu i przybywam do dużego klubu. Od razu szukam wzrokiem chłopaka w ciemności rozświetlanej kolorowymi światłami. Nigdzie go nie widzę. Cóż, w końcu jest dużo ludzi. Wypatruję Connie. Zamiast tego widzę tą drugą, ciemnowłosą i sztywną. Kieruję się w jej stronę. Zauważam, że rozmawia z Harrym Stylesem. Cóż, nie chcę się mieszać, więc idę gdzieś w róg klubu. Jak ja chociaż przez chwilę mogłam sądzić, że znajdę tu Zayna? Chcę wyjść. Wyciągam telefon, aby napisać do brata. Wtedy widzę coś kontem oka. Ciemne włosy, czerwono-czarna koszula w kratkę... ZAYN! Chowam telefon, po czym ruszam w jego stronę. Stoi do mnie tyłem. Dotykam jego pleców. Nie reaguje. Powtarzam to, tylko mocniej.
-Zayn!-krzyczę. Odwraca głowę, po czym patrzy na mnie. Trudno mi ocenić jego uczucia. Nagle bierze mą dłoń i prowadzi mnie na zewnątrz. Przez chwilę stoimy i po prostu patrzymy na siebie. Zimny wiatr dmucha w mą twarz i rozwiewa włosy. Mam gęsią skórkę z zimna.
-Słuchaj, ja...muszę odpocząć. I pomyśleć- mówi w końcu wypranym z emocji głosem.- Może nie spotykajmy się przez chwilę. Nie gniewaj się, proszę.- Otworzył drzwi klubu i przytrzymał, abym weszła. Nie mam ochoty na dalszą imprezę.Kręcę przecząco głową. Wymuszam uśmiech, pragnąc, aby wygladał jak najbardziej naturalnie. Mruknęłam coś wymigająco. Oddalam się w stronę domu. Łzy spływają po mej twarzy. Rozpadam się na kawałki.
___________________________________________
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Genialnee *.* Czekam na netepny rozdział ;)
OdpowiedzUsuńNo i to może być moja lektora szkolna ! ;D
OdpowiedzUsuńhttp://loveeonedirectionforever.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńZapraszam wszystkich do mnie <33
DAJCIE MI TAKĄ KSIĄŻKĘ Z TYM !!! :D
OdpowiedzUsuńNiesamowite jest te opowiadanie czekam na więcej ;)
OdpowiedzUsuńJaran się tyym <3
OdpowiedzUsuńKochaaaaam *______* ♥
OdpowiedzUsuńCałkiem w porządku
OdpowiedzUsuńŚwietne, dawaj dalej :))
OdpowiedzUsuń